Problem biznesowy
Portfolio działało jak typowe CV programisty - pokazywało wszystko, nikogo nie filtrowało. Przez kilka miesięcy miałem sporo rozmów kwalifikacyjnych, ale większość z nich dotyczyła projektów które nie pasowały do mojej specjalizacji. Średnia stawka w ofertach była niska, konwersja na kontrakt pozostawiała wiele do życzenia, a czas spędzony na rozmowach bez gwarancji współpracy był frustrujący.

Największy problem: portfolio nie mówiło jakie usługi oferuję oraz ile one kosztują. Dostawałem zapytania o proste landing page lub budowę WordPressa z WooCommerce. Każda taka rozmowa to sporo straconego czasu, który mógł być wykorzystany lepiej.
Analiza i identyfikacja problemów
Przeanalizowałem dane z Google Analytics i formularza kontaktowego. Większość leadów przychodziła przez bezpośrednie wyszukiwanie - SEO działało, ale przyciągało niewłaściwych klientów. Najczęstsze frazy wyszukiwania były bardzo ogólne: "programista frontend", "strona internetowa cena", "sklep internetowy". To pokazywało że portfolio nie było wystarczająco specjalistyczne.
Zidentyfikowałem kilka kluczowych problemów. Brak specjalizacji - portfolio mówiło "robię strony i sklepy" zamiast jasno określić w czym się specjalizuję. Brak cen - klienci nie wiedzieli czy stać ich na współpracę, więc zapytania przychodziły od wszystkich. Słabe CTA - "Skontaktuj się" przyciągało wszystkich, bez względu na budżet czy potrzeby. Projekty zamiast case studies - GitHub i screeny nic nie sprzedają, nie pokazują jak generuję wartość.
Wprowadzone zmiany
Zdecydowałem się na specjalizację zamiast ogólności. Zamiast sekcji "Strony internetowe", "Sklepy", "Design" skupiłem się na Frontend Development / TypeScript / Performance oraz refactoring legacy code. Dodałem sekcję "Dla kogo nie pracuję" która jasno określa że nie biorę projektów poniżej określonej kwoty ani nie robię WordPressa. Jasna specjalizacja filtruje leadów przed rozmową - klient widzi od razu czy pasuję do jego potrzeb.
Cena stała się elementem designu. Dodałem informacje o cenach: "Projekty od 3000 zł", "Kontrakty od 800 zł/dzień", "Minimalne zaangażowanie: 1 dzień". Brak ceny oznacza "tanio albo nie wiadomo". Cena to narzędzie filtrowania, nie ryzyko - odstrasza niskobudżetowych, przyciąga tych którzy rozumieją wartość.
Zmieniłem CTA pod pieniądze, nie kontakt. Zamiast bezużytecznego "Skontaktuj się" dodałem konkretne opcje: "Umów płatną konsultację 60 min", "Audyt frontendu (od 600 zł)", "Pomagam zespołom TS z legacy refactoring (od 800 zł/dzień)". Nawet jeśli mało kto kupi od razu, zmienia to percepcję wartości. Zamiast "chcę się skontaktować" klient myśli "chcę konkretną usługę".
Case studies zastąpiły projekty. Zamiast listy projektów z GitHub i screenami, każde case study zawiera problem biznesowy, decyzje techniczne oraz wynik liczbowy. GitHub i screeny nic nie sprzedają - case study pokazuje jak generuję wartość, nie tylko co zrobiłem.
Priorytetyzacja usług oparła się na danych. Większość zapytań dotyczyła frontendu i TypeScript, sporo było o refactoring legacy, niewiele o nowe projekty od zera. Usunąłem sekcję Design która generowała mało zapytań, zwiększyłem nacisk na Frontend Development / TypeScript, refactoring legacy code oraz performance optimization.
Implementacja
W implementacji zmieniłem strukturę strony - zamiast ogólnych sekcji usług stworzyłem specjalizowane sekcje z cenami. Dodałem nowe komponenty: PricingBadge wyświetlający cenę przy każdej usłudze, SpecializationFilter z sekcją "Dla kogo nie pracuję", ValueBasedCTA zamiast "Skontaktuj się", oraz CaseStudyCard pokazujący problem biznesowy i wynik liczbowy.
SEO skupiłem tylko tam gdzie boli biznes. Zamiast bloga "o wszystkim" piszę o problemach które kosztują firmy pieniądze: legacy frontend refactoring, typescript migration, react performance optimization. Jeden dobry artykuł jest lepszy niż dziesięć ogólnych.
Wyniki
Portfolio teraz filtruje zamiast "pokazywać się". Mniej rozmów, wyższe stawki, lepsza konwersja. Portfolio programisty samo z siebie nie zarabia - skraca drogę do kontraktu. Jeśli nie filtruje leadów, nie pokazuje jak generujesz wartość i nie ma ceny, to jest martwe - niezależnie od designu.
Kluczowe dźwignie to specjalizacja która filtruje przed rozmową, cena która odstrasza niskobudżetowych, case studies które pokazują wartość zamiast tylko projekty, oraz CTA pod pieniądze które zmienia percepcję wartości. Brutalna prawda: portfolio które nie mówi dla kogo jesteś, nie zarabia i nie będzie.